Różne oblicza mojej żony

Przeglądałem zdjęcia i zauważyłem, że Kaśka ma bardzo różne klimaty na fotach. To bardzo dobrze, bo zdjęcia są zawsze różne i zawsze można zrobić coś nowego. Jest tak z wieloma ludźmi. Kwestia pomysłów. No i okazuje się, że nie znam bardzo dobrze żony 😉 Może poza tymi przyjemnymi ma też ciemne oblicza np. psychopaty. No i mnie potnie w nocy 😉 Żartuję, chociaż kto wie… Są też takie oblicza, które nie przeszły ostrej cenzury i nie mogę ich zamieścić na stronie 😉

Piszcie komentarze, to będę wiedział, że ktoś tego bloga czyta.

[singlepic id=20 w=640 h=480 float=] [singlepic id=22 w=640 h=480 float=] [singlepic id=21 w=640 h=480 float=]