Łódź Maraton 2016

W tym roku z bieganie słabo. Przebiegłem tylko połówkę w Pabianicach. Dwa tygodnie później mieliśmy z Piotrem biec maraton w Łodzi. Najpierw On się pochorował, potem (przed samym biegiem) jakiś gówniany wirus dopadł mnie. No i kiszka z tego wyszła.

Za to cieszę się bardzo, bo udało się innych do biegania zachęcić. W Łodzi poza maratonem równolegle odbywał się bieg na 10 km. Ola i Marek pobiegli i byli zadowoleni. Poniżej krótki film z tego wydarzenia.