Orla Perć

Dawno, dawno temu… Faktycznie to było dość dawno. Chodzi oczywiście o nasze  pierwsze wyjście z Piotrem na Orlą Perć w Tatrach. Był to pierwszy mój wyjazd w Tatry. Spragniony mocnych wrażeń nie mogłem nie przejść Orlej Perci. Jasne wcześniej zdobyliśmy Rysy. Dostaliśmy to, czego oczekiwaliśmy; wspinaczka, przepaście, wysokość, drabinki, klamry i łańcuchy. Nie przeszliśmy wówczas całej Orlej. Zaczęliśmy od Koziego Wierchu i skończyliśmy na Kasprowym. Teraz wiem że na dodatek szliśmy pod prąd szlaku 😉 Całą drogę zrobiliśmy na nogach w jeden dzień. Od Zakopanego do Murowańca. Dalej Orlą do Kasprowego. Zbiegliśmy do Kuźnic. No i tu już zjechaliśmy busem. Jeśli kogoś interesuje tan najtrudniejszy szlak w Tatrach to tu jest więcej informacji.

Firm z tego przejścia poniżej. Hasło do obejrzenia: orla

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *