Choinka 2015

Już drugi raz ubieramy wspólnie z Lenką choinkę. Radochy przy tym sporo. Pamiętam czasy kiedy to naprawdę robiło wrażenie. Dekoracje robiło się ręczenie. To był czas,kiedy można było zjeść pomarańcze, banany, czekoladę itd.  Człowiek na to czekał cały rok. A do tego prezenty. Teraz wszystkiego jest pełno. Dzieciaki nie cieszą się, jak kiedyś my. To od starszych zleży, żeby ten czas był inny i zapamiętany przez małych.  Sprawdza się pewna prawda; wszystkiego pod dostatkiem, a daje to mniej radochy. Własnie dlatego że, to jest tak dostępne.

Poniżej krótki film z ubierania naszej choinki.


Choinka 2015 przez Bikermount

StopMotion

Pewnie pamiętacie z dzieciństwa bajki typu Miś Koralgol, Plastelinki, Miś Uszatek itd. Ich wspólną cechą była animacja poklatkowa (stop motion). Nie było komputerów, efektów specjalnych i tym podobnych udogodnień, z których dziś korzystają twórcy filmów i bajek. Jednak animacja poklatkowa wcale nie jest łatwą sprawą. Trzeba animować każdą klatkę osobno. Każdy ruch, każdy element w scenie. A w filmie jest 24 klatek na sekundę. Łatwo przemnożyć to przez długość filmu / bajki, żeby zdać sobie sprawę ile to roboty. Okazuje się, że Polacy są znów jednymi z najlepszych. Warto zobaczyć, co robi nasz SE-MA-FOR.

Sam postanowiłem sprawdzić jak to wygląda w praktyce. Kupiłem ludzika, któremu można zginać kończyny, obracać głowę itd. Poniżej dwa bardzo krótke filmiki, które zrobiłem w weekend. Stwierdzam, że po pierwsze jest to bardzo pracochłonne i dość trudne. Można też lączyć animację poklatkową z kompozycją w programch do edycji, dodawać efekty i tła. Możliwości jest bardzo dużo. Może coś wymyślę i zrobię 😉 Uważam jednak, że jak ktoś jest dobry w modelowaniu i animacji 3D, to łatwiej tam uzyskać realistyczne animację niż w animacji poklatkowej. Kiedyś jak nie było grafiki komputerowej, większość efektów powstawało właśnie w taki mozolny sposób; Terminator, Gwiezdne Wojny i wiele innych.

Jeśli kogoś interesuje taka zabawa, to piszcie. Pamiętajcie takie animacje można robić nawet za pomocą smartphona.

Johny Johny – Yes Papa

Lenka, jak każde dziecko lubi oglądać bajki. Podobają jej się zwłaszcza piosenki. Śpiewa, tańczy itd. Wpadłem więc na pomysł, że może zrobić z tego krótki filmik. Jedną piosenkę lubi szczególnie. Jest ona o małym chłopcu, który w nocy wykrada się do kuchni, żeby zajadać się cukrem. Tu bardziej trzeba tą rolę zagrać niż zaśpiewać. A Lenka chętna, więc nagrywamy. Poniżej filmik z naszym nagraniem i na końcu z oryginałem. Jak wyszło; zobaczcie. Ja mam aktorkę do dalszych produkcji 😉

Sin City

Niesamowite jak bardzo technika się zmieniła. To co kiedyś było zarezerwowane dla hollywoodzkiej superprodukcji, dziś dostępne jest dla zwykłego śmiertelnika. Oczywiście w sensie dostępnych narzędzi i mocy obliczeniowej. Nadal wymagana jest wiedza, doświadczenie i pojęcie o fotografii, filmie i montażu.

Namówiłem Kaśkę na mały test. Chciałem odtworzyć efekt z Sin City. Film ma fajny komiksowy klimat. Nie chodziło mi tylko o zasymulowanie pojedynczego koloru na czarno-białym tle. Zależało mi na umieszczeniu Kaśki w świecie Sin City. Nagrałem ujecie na tle greenbox przy naturalnym oświetleniu. Żeby dobrze wyizolować postać nagrałem materiał w RAW dzięki Magic Lantern. Dodałem widok miasta, niebo no i deszcz. Jasne. Ruch nie jest dopracowany, bo Kaska powinna faktycznie opierać się o barierkę. Bez tego na filmie widać, jak ręce pływają zamiast trzymać sztywno barierkę. Ale nie to było celem. Najważniejsze było sprawdzenie czy się da. Da się 😉 Teraz mogę robić różne rzeczy.

Michałków 2014

Co roku w Michałkowie koło Ostrowa Wlkp. są organizowane pokazy lotnicze. Więcej informacji znajdziecie na stronie Festiwalu. Wstyd się przyznać, ale w 2014 roku byłem na takim pokazie pierwszy raz. Pogoda nie była łaskawa. Mimo, że impreza jest w maju, warunki nie były wiosenno – letnie. N szczęście udało nam się trafić na przerwę między opadami deszczu.

Poniżej krótki film zrobiony podczas pokazu.

Park

Korzystając z pięknej pogody i kończącego się urlopu, zabrałem Lenkę na przejażdżkę rowerem. Trochę się obwiałem, że zacznie wołać mamę. Przecież są prawie cały czas razem. Pojechaliśmy nad zalew Szałę. Tu sobie przypomniała o Kaśce. Na szczęście było tam tyle interesujących dla niej rzeczy że szybko zajęła się czymś innym. Najciekawsze było samo jezioro.
GS 2014GS 2014GS 2014Zrobiliśmy kilka zdjęć i pojechaliśmy do parku miejskiego. Było południe. Warunki oświetleniowe na zdjęcia takie sobie. Udało mi się przekonać Lenkę do pozowania. Nawet jej się to spodobało. Oczywiście tysiąc rzeczy było znacznie ciekawszych. Musiałem więc uważać, żeby mi do stawu nie wpadła jak ustawiałem aparat.
GS 2014GS 2014GS 2014GS 2014Na koniec pojechaliśmy jeszcze na plac zabaw. Czas szybko zleciał i musieliśmy wracać na obiad.

Jednym słowem mam teraz nowego kompana wycieczek rowerowych i do tego dobrze zapowiadającą się modelkę 😉

Nagrałem też kilka ujęć do obejrzenie poniżej.

Slow Motion Running

Jestem pełen podziwu i uznania dla ludzi, którzy stworzyli alternatywne oprogramowanie dla aparatów marki Canon pod nazwą Magic Lantern. Całe oprogramowanie ładuje się ze specjalnie przygotowanej bootowalnej karty pamięci. Standardowe menu aparatu pozostanie bez zmian. Natomiast to, co dają możliwości Magic Lantern to kosmos. Dzięki niemu mamy kontrole nad wszystkimi funkcjami aparatu a do tego aktywujemy dodatkowe dostępne tylko w droższych modelach lub w produktach dla profesjonalistów. Można nagrywać filmy HD w formacie 14 bit RAW. Podnosić ilość klatek w filmie FPS. Takie bajery mają profesjonalne kamery. Do tego cała masa opcji przy fotografowaniu. Detekcja ruchu, intervalometr do timelapse  itd. Poczytajcie o tych możliwościach na ich stronie.

Mnie najbardziej zainteresowała możliwość nagrywania filmów w formacie RAW. Mam Canona 60D. Tu jest problem z przepustowością miedzy buforem i kartą SD. Maksymalnie można uzyskać 21 MB/s. Kupno szybkiej karty nic nie da bo to kwestia hardware aparatu. Na szczęście 60D ma spory bufor i to daje zapas. Teraz chłopaki dobrali się do dodatkowej pamięci w aparacie. To wszystko i tak mało, bo pozwala na zapis krótkich ujęć (od 10-20 sek) w zależności od rozdzielczości i FPS. Ale i tak się opłaca.

Nie chcę zanudzać. Jeśli ktoś jest zainteresowany, niech piszę. Odpowiem.

Ja ostatnio sprawdziłem co mogę wycisnąć z mojego Canona. Postanowiłem nagrać ujecie mojego biegu i zwolnić. Rozdzielczość 1280×544. Udało mi się wycisnąć 53,71 fps dla 14 bit RAW. Uważam że nieźle. Film mocno zwolniłem. No jak to w próbach, jest sporo błędów. Aby uzyskać krótki czas naświetlania podniosłem sporo ISO. Pojawił się szum. Do tego nie dobrałem dobrego tła i widać niedociągnięcia zwłaszcza przy ruchu nóg. No ale film pokazał mi jak sporo mam tłuszczyku i jak skręcam kostki itd. Zresztą film poniżej…

Lenka Ratusz w Kaliszu

Eksperymentów ciąg dalszy…

Chciałem materiał nagrany przy dziennym oświetleniu i na dworze. W zwykły dzień odpada bo ciemno jak wracam. W niedziele pojechaliśmy pod ratusz w Kaliszu. Zaczęło padać więc było bardzo mało czasu. Lenka już chodzi więc to było przedmiotem nagrania.

Nagranie chciałem połączyć na warstwach 3D i uzyskać ruch kamery. Okazało się, że popełniłem sporo błędów przy samym nagraniu. Nagranie było z ręki. Tym razem musiałem ustabilizować nagranie. Cała góra ratusza z wieżą była doklejana. Pojawiły się problemy z perspektywą. Potem ruch wirtualnej kamery i dopracowanie kolorystyczne wszystkich elementów. Nie pomyślałem, bo trzeba było zrobić zdjęcia z tymi samymi ustawieniami (czas, ISO, przysłona). Poniżej zmontowany materiał.

Lenka ratusz from Michał Latański on Vimeo.